Jedna z pracownic Sądu Rejonowego w Braniewie została zakażona koronawirusem. Połowę pracowników sądu skierowano na kwarantannę, tymczasem pracowników prokuratury - mieszczącej się w tym samym budynku - skierowano na kwarantannę w pełnym składzie. Dlaczego?
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prokuratura Okręgowa w Elblągu poinformowała w piątek, że działalność podległej jej Prokuratury Rejonowej w Braniewie została zawieszona od 18 do 31 marca z powodu koronawirusa.

Jan Hrybek, prokurator okręgowy w Elblągu, wyjaśnił, że sanepid wydał decyzje o kwarantannie dla wszystkich pracowników (oprócz jednej), a w konsekwencji trzeba było zawiesić działalności całej braniewskiej prokuratury.

W komunikacie poinformowano, że tymczasowo zadania braniewskiej prokuratury przejmie prokuratura w Elblągu i tam należy kierować korespondencję.

Komunikat Prokuratury Okręgowej w Elblagu
Komunikat Prokuratury Okręgowej w Elblagu  materiał prasowy

Dlaczego nie zawieszono pracy sądu z powodu koronawirusa?

Zawieszenie działalności prokuratury ma związek z tym, że w środę stwierdzono zakażenie koronawirusem u jednej z pracownic Sądu Rejonowego w Braniewie. Prokuratura i sąd mieszczą się w tym samym budynku. Działalność sądu jednak nie została zawieszona. Sanepid na kwarantannę skierował połowę jego składu, czyli 34 z 68 zatrudnionych osób. Dlaczego na kwarantannę nie skierowano wszystkich pracowników sądu, skoro taką decyzję wydano wobec pracowników prokuratury?

- Prawdopodobnie dlatego, że w prokuraturze wszystkie osoby miał kontakt z zakażoną osobą, a w sądzie nie wszystkie – tłumaczy Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu. – Z tego, co mi wiadomo, zakażona kobieta pracowała w wydziale karnym sądu, a jak wiadomo, prokuratura mocno współpracuje z pionem karnym sądu. Cały wydział karny został skierowany na kwarantannę. Z kolei pracownicy innych wydziałów sądu prawdopodobnie nie mieli bezpośrednich kontaktów z zakażoną osobą i pozwolono im pracować, choć w mocno ograniczonym zakresie.

Koronawirus. Praca sądu mocno ograniczona

Praca braniewskiego sądu rejonowego została ograniczona tylko do pilnych spraw aresztowych i rodzinnych. Jak się dowiedzieliśmy, pracuje tam obecnie troje sędziów, a część pracowników pracuje w systemie rotacyjnym, zdalnym lub korzysta z zasiłków opiekuńczych.

Z powodu objęcia kwarantanną połowy pracowników sądu z wokandy zdjęto wiele spraw. Do końca marca nie odbędą się zaplanowane wcześniej rozprawy z wyjątkiem spraw pilnych.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem